środa, 9 lipca 2008

Jedna pocieszająca wiadomość

Dziś dostałam jedyną od pewnego czasu dobrą wiadomość. Otóż wojak wychodzi z woja trochę wcześniej i zostało mu 37 a nie 40 dni :D Zawsze to lepiej brzmi :D Jak dobrze pójdzie zobaczę się z nim za tydzień i parę dni tzn 18 a potem jeszcze 25 więc nie będzie chyba tak najgorzej. Dużo rozmawiamy czego się nie spodziewałam. Myślałam, że będziemy mieć mniejszy kontakt :) Chciałam go odwiedzić na weekend w sierpniu, ale nie będzie go wtedy w jednostce a potem zaraz wychodzi więc się zbytnio nie opłaca..
To chyba na razie tyle.
Wesoła minka na koniec ...
=]

- Ciekawe jak będzie wyglądał w mundurku <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

Jestem z siebie dumna jakoś na razie idzie mi pisanie tego bloga. Może głupoty piszę, ale ja nie umiem prowadzić blogacha... wiem wiem skoro nie umiem nie powinnam się brać za to :D Ale chociaż na to niecałe 6 tygodni sprobuje :D

1 komentarz:

ptaszek kiwi pisze...

będzie dobrze, szybko ci zleci te 37 dni :) a jak rozmawiacie, to juz w ogóle ;)