środa, 9 lipca 2008

17/40

  • Trzeba byłoby coś tutaj napisać dziś...
Zacznę od tego, że pogoda jest do D**y. Mogłoby to się wszystko zdecydować czy ma padać czy słońce świecić . Osobiście wolałabym burzę i deszcz bo i tak siedzę w domu i mi to bez różnicy...
  • Plany weekendowe się zmieniły z jednej strony to dobrze a z drugiej nie... Mogłabym jechać do Cioci na rocznicę przynajmniej bym się w domu nie nudziła i nie myślałabym o tym wszystkim a jak zostanę to przynajmniej będę mogla się w samotności smutać.
  • Mój wojak dzwoni do mnie codziennie, sms-ujemy ze sobą często więc mniej więcej wiem co się tam u niego dzieje.. Najlepiej jakbym wyjechała gdzieś do przysięgi żebym się nie nudziła nie myślałabym o tym wszystkim.. ale niestety trzeba żyć dalej..
  • Szukam jakiejś pracy ale albo mnie nie chcą ;) albo nie ma nic odpowiedniego dla mnie :[
  • Niedługo przysięga niech ten czas jak najszybciej upłynie a jak na razie jak na złość każdy dzień się dłuży..
  • Będę się starać aby po przysiędze przyjechać jeszcze na odwiedziny na cały weekend i mam nadzieje, że uda mu się załatwić sobie weekendową przepustkę..
Za 40 dni M. skończy wojsko i wszystko będzie jak dawniej... OBY

Brak komentarzy: