środa, 16 lipca 2008

Hmmm

Tak jak w tytule.. hmmm cóż tu pisać ;) Wczoraj byłam na rowerku wodnym :D I tylko ja pedałowałam na 3 osoby męczące zajęcie, ale jak można sobie przy tym mięśnie wyrobić. Chyba zacznę częściej pływać sobie:P
Już w niedziele do mojego M. :D:D Już się nie mogę doczekać :D:D:D Zostało jeszcze 96 godzin , 5760 minut :D 345600 sekund :D:D:D Wczoraj mieliśmy małą sprzeczkę przez jego kolegę z woja... wszystko może byłoby dobrze gdyby do tego jeszcze nie odczytał źle sms-a .. ale cóż porozmawialiśmy i wszystko jest OK. A ja zmieniłam kolor włosów...Z szatynki stałam się ciemną śliwką bo ostatecznie taki kolor wyszedł. Szkoda, że nie zrobiłam sobie jasnego blondu ale mam jeszcze czas gdzieś za miesiąc zmienię kolor :D
Ehh niewiem co więcej pisać więc dodaje fotki z wczorajszego wypadu :D Trochę nie wyraźne bo robione telefonem i do tego użyty był jeszcze Zooom :d






wtorek, 15 lipca 2008


poniedziałek, 14 lipca 2008

Wszystko na złość

Czy te koncerty chłopaków (Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi) muszą być akurat w te dni, w które nie mogę jechać... Choćby się waliło i paliło nie mogę zmienić planów... :( Muszę chyba do nich napisać kiedy mogą koncertować u nas hahahaha
Mam nadzieje, że chociaż pojadę tego 9 zobaczyć Pana M . :*:*:*:* wszystko wyjdzie w praniu...
Ostatnio co sobie zaplanuje to dupa z tego wychodzi więc chyba muszę nie planować i robić wszystko na spontana...

Już niedługo zobaczę się z moim wojakiem :D Ahhh nie mogę się doczekać :D A potem przysięga i po niej mam nadzieję reszta dni zleci szybciutko :D W końcu lepiej 6 tyg. niż 9 miechów :O:O:O chyba musiałabym zamieszkać tam gdzie odbywałby służbę.
Ostatnio miał dyżur :D:D Tak samo byłam nie wyspana jak i On :d Nie ma to jak nie przespać prawie całej nocy... Gadać do 1... chwila na sen a potem od 4 do prawie 6 sms - ować.. potem znowu chwila snu.. i od nowa to samo :D Mam nadzieję, że raz mu się tylko trafi dyżur.. wystarczyło 5 minut aby zasnął... chciałam zadzwonić a on już śpi :P Jak dziecko :P No tak zapomniałam przecież on dzieckiem jest :P
Pogoda się lekko zepsuła... chciałam się opalić a tu lipa.. no cóż trzeba zastosować inne metody żeby sie opalić ]:-> Lecz liczę na to, że pogoda jeszcze będzie dobra na opalanko.
No nic kończę... od dwóch dni słucham nieustannie Marius Nedelcu feat. Giulia - Rain <3 <3
Pozdrawiam
Tak na koniec dodam, że za 31 dni mój M. wraca do CYWILA to będzie chyba najszczęśliwszy dzień w moim życiu :D

sobota, 12 lipca 2008

DJ Project feat Giulia - Prima noapte

Zobaczyłam dzisiaj ten teledysk na Airboxie :D Fajna piosenka ;)

piątek, 11 lipca 2008

:( / :)

Ehhh dni się strasznie dłużą. Niedługo się zobaczę z moim skarbem.. ale już widzę nasze pożegnanie będą łzy jak bobry :P Czy jak to tam :P
Za 8 dni jadę do niego :D Zobaczymy jak tam będzie :D Potem 25 przysięga i 3 dni przepustki wtedy nadrobimy trochę straconego czasu :( Po powrocie do jednostki tydzień jeszcze w Toruniu a potem mówił, że na poligon. A powrót albo 13 albo 14 sierpnia to się zmienia z dnia na dzień. Mam nadzieję, że będzie jeszcze jakaś wcześniejsza wersja :P
Dla mnie najgorsze jest to, że mu się tam podoba w tym woju... Jest starszym grupy więc ma władze nad swoją grupą :D Jak pójdzie na zawodowego to jadę razem z nim nie ma BATA !! Ja nie będę tu siedzieć, zamartwiać się i tęsknić !!!!!
Kurdę ten czas mógłby szybciej lecieć... ja się czuję jakbyśmy sie nie widzieli już z dobry miesiąc a Tu jeszcze tydzień nie minął :[
No nic na razie kończę bo niewiem co pisać ;) Teraz tylko czekam na wieczorny telefon od kochania :D
AAAAA zrobił sobie fotę w mundurze, ale zachowam ją dla siebie. Chyba, że pozwoli ją wrzucić i pokazać ludziom :P Fajnie na niej wyszedł tylko jak ja to mówię ten kask mu nie pasuje :P To ten taki hełm :P
Pozdrawiam :D

czwartek, 10 lipca 2008

Całkiem

Jak nie przepadam z Dodą tak ta piosenka jest nawet fajna i teledysk też jest w miarę...

środa, 9 lipca 2008

Jedna pocieszająca wiadomość

Dziś dostałam jedyną od pewnego czasu dobrą wiadomość. Otóż wojak wychodzi z woja trochę wcześniej i zostało mu 37 a nie 40 dni :D Zawsze to lepiej brzmi :D Jak dobrze pójdzie zobaczę się z nim za tydzień i parę dni tzn 18 a potem jeszcze 25 więc nie będzie chyba tak najgorzej. Dużo rozmawiamy czego się nie spodziewałam. Myślałam, że będziemy mieć mniejszy kontakt :) Chciałam go odwiedzić na weekend w sierpniu, ale nie będzie go wtedy w jednostce a potem zaraz wychodzi więc się zbytnio nie opłaca..
To chyba na razie tyle.
Wesoła minka na koniec ...
=]

- Ciekawe jak będzie wyglądał w mundurku <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

Jestem z siebie dumna jakoś na razie idzie mi pisanie tego bloga. Może głupoty piszę, ale ja nie umiem prowadzić blogacha... wiem wiem skoro nie umiem nie powinnam się brać za to :D Ale chociaż na to niecałe 6 tygodni sprobuje :D

17/40

  • Trzeba byłoby coś tutaj napisać dziś...
Zacznę od tego, że pogoda jest do D**y. Mogłoby to się wszystko zdecydować czy ma padać czy słońce świecić . Osobiście wolałabym burzę i deszcz bo i tak siedzę w domu i mi to bez różnicy...
  • Plany weekendowe się zmieniły z jednej strony to dobrze a z drugiej nie... Mogłabym jechać do Cioci na rocznicę przynajmniej bym się w domu nie nudziła i nie myślałabym o tym wszystkim a jak zostanę to przynajmniej będę mogla się w samotności smutać.
  • Mój wojak dzwoni do mnie codziennie, sms-ujemy ze sobą często więc mniej więcej wiem co się tam u niego dzieje.. Najlepiej jakbym wyjechała gdzieś do przysięgi żebym się nie nudziła nie myślałabym o tym wszystkim.. ale niestety trzeba żyć dalej..
  • Szukam jakiejś pracy ale albo mnie nie chcą ;) albo nie ma nic odpowiedniego dla mnie :[
  • Niedługo przysięga niech ten czas jak najszybciej upłynie a jak na razie jak na złość każdy dzień się dłuży..
  • Będę się starać aby po przysiędze przyjechać jeszcze na odwiedziny na cały weekend i mam nadzieje, że uda mu się załatwić sobie weekendową przepustkę..
Za 40 dni M. skończy wojsko i wszystko będzie jak dawniej... OBY

wtorek, 8 lipca 2008

Niebo bez Ciebie...

Ta piosenka dziś mnie prześladuje..... aż tak mi w głowę wpadła że słucham jej non - stop :(

Niebo bez Ciebie...

Dzień drugi - jeszcze tylko 41 dni

Postanowiłam, że założę bloga na te nieszczęsne 6 tygodni... Mój chłopak wyjechał do woja.... zostawił mnie tu samą.... Czuję się taka samotna.. Zobaczymy się prawdopodobnie dopiero 18 lub 25 lipca na jego przysiędze po której będzie miał 3 dni przepustki..
Zakładałam już wiele blogów mam nadzieję, że w końcu poprowadzę jakiegoś dłużej.
No, ale cóż to miał być blog bardziej dotyczący woja...
Wyjechał wczoraj o godzinie 8. Miałam jechać na dworzec, ale nie lubię pożegnań i wolałam zostać w domu niż robić na dworcu scenę rozpaczy. Potem cały dzień przesiedziałam w domu... dopiero wieczorkiem dzwonił... w jego głosie było słychać smutek.. aż żal mi go i siebie też...
Najgorsze są te przepustki jego boje się, że coś tam odwali... Ja Go bardzo Kocham i On mnie też i liczę, że wszystko będzie dobrze.
Wiem Wiem użalam się nad sobą albo po to założyłam tego bloga żeby gdzieś to wszystko wyrzucić z siebie...
Dzisiaj sobie sms - ujemy ale i tak mi smutno, że nie mogę go zobaczyć przytulić.... Trzeba żyć dalej i jakoś przeżyć to GŁUPIE 6 tygodni mam nadzieję, że jakoś sobie to odbijemy po jego powrocie!