niedziela, 19 października 2008

......

Szkoda słów.. aż się nie chce nic pisać...

piątek, 3 października 2008

...Po długiej nieobecności...




Wracam z notką po długiej nieobecności. Myślałam, że chociaż tego bloga poprowadzę w miarę systematycznie ale niestety Dupa :D
No i studia się zaczęły najpierw miała być politologia ale niestety na teście z Angielskiego okazało się, że kierunek nie zostanie otwarty bo prawdopodobnie zgłosiło się za mało osób i na szybko musiałam wybrać coś innego i stanęło na Pedagogice. Jak na razie jest spoko ale to były dopiero pierwsze dwa dni. Ciekawa jestem jak mi pójdzie z tym kierunkiem jakoś nie widzę siebie w roli Pani Pedagog albo na zajęciach z filozofii lub psychologii... trochę się boje.. Nauka Nauka ale mam nadzieje, że nie będzie źle. Jakoś dam radę. Muszę dać radę !!!!

Wrzesień spędziłam rekreacyjnie. Jeździłam z jednego końca Polski na drugi :)13 września byłam wraz z M. na weselu u kuzynki odbyło się ono w górach a żeby było ciekawie w niedziele pojechaliśmy nad morze :) Droga była dłuuuuuuuuuuuga a na dodatek trochę auto odmówiło posłuszeństwa :D Ale co jak co było super, wspaniale.Spędziłam cudownie ponad tydzień z moją miłością życia. Nie da się tego opisać takie mieszkanie razem bardzo mi się podobało. Niby tylko 10 dni ale dla mnie aż tyle bo mogłam je wszystkie spędzić od rana do nocy z nim. Nie smucić się, że niedługo będzie musiał jechać do domku że zobaczymy się dopiero jak skończy pracę. Zasypiałam obok niego i się budziłam razem z nim to było cudowne - Mieć go przy sobie czuć jego ciało, zapach wiedzieć że jest obok i niczym się nie przejmować. Chciałabym aby tak już było zawsze ale niestety trzeba było wracać do szarej rzeczywistości. Jestem pewna że jeszcze nieraz nie dwa trafi nam się taka okazja a za parę lat (mam nadzieję) wspólne życie wspólne mieszkanie... tego bardzo bym chciała i mam nadzieję że tak będzie ! Pragnę tego z całego serca bo Kocham Go ponad życie i to Je chce spędzić z nim już na zawsze <3