piątek, 5 grudnia 2008

Obawa.....

Od paru dni prześladuje mnie taka dziwna myśl.. Co serial, co film a nawet ostatnio w rodzinie ciągle się pojawia wątek zdrady... Czasem boję się, że to możne i dotknąć mnie.. Osobiście Ja sobie siebie nie potrafię wyobrazić jakbym miała zdradzić mojego ukochanego. Samo to, że na pewno sprawiłabym mu wielką przykrość to Ja sama nie potrafiłabym pocałować a co dopiero przespać się z innym mężczyzna... Bo baaardzo go kocham i bardzo mi na nim zależy. I chcę spędzić resztę mojego życia właśnie z nim! Wiem, że nie jestem ideałem mam swoje wady i zalety ale boję się, że znajdzie się jakiś babsztyl który może stanąć na naszej drodze...On też ma swój rozum ale wiadomo że czasem to różnie bywa... Co nie znaczy że mu nie ufam. Bardzo mu ufam i wierze w jego miłość. Ale życie potrafi być dla nas okrutne. W każdym razie mam nadzieję, że nasz związek będzie bardzo udany i szczęśliwy i trwały do końca naszych dni ;)

A jak przeczytasz to kochanie napisz bo mam dla Ciebie wiadomość, która jak każda inna pisana prosto z serca..

Brak komentarzy: